Zabezpieczony: Nasza Szwecja

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Reklamy

Galeria Malucha.

Chciałabym polecić gdyńskim mamom i dzieciakom „Galerię malucha”, które znajduje się na ul. Traugutta w Gdyni. Na taki lokal czekałam!

Raj dla dzieci, mnóstwo zabawek, książeczek, specjalny pokój do zabaw, organizowane różne zajęcia dla małych milusińskich. Mamusiom na pewno przypadnie do gustu przyjemny i oryginalny wystrój, możliwość urządzenia dziecku urodzin, wypicia kawy z koleżankami, obecność krzesełek do karmienia.

Ja jestem zachwycona, zwłaszcza właśnie wystrojem i detalami, które uwielbiam obfotografowywać z każdej strony 🙂

Pati też się bardzo podobało, ten uśmiech chyba mówi sam za siebie:

GALERIA MALUCHA

Mały spacer po Gdyni.

Wczoraj wybrałam się z córeczką i znajomymi na spacer po Skwerze i byliśmy świadkami dość niecodziennego zjawiska. W ciągu kilku minut znad morza nadpłynęły kłęby mgły i słoneczny dzień zmienił się w mokry i mglisty. Mgła odmieniła też oblicze Gdyni, sami zobaczcie jak.

Fajny widok musieli mieć mieszkańcy najwyższych pięter Sea Tower!

MAMA TEŻ MOŻE!

Za namową koleżanki wybrałam się dziś do kawiarni Minga (na bulwarze przy Rybkach). Raz w miesiącu, w czwartkowe poranki zbiera się tam spora ekipa mam, dzieciaczków, wózków, butelek, pieluch, nosidełek, chust i wszelkiego możliwego dziecięcego ekwipunku. Pomyślałam, że wolę to niż kolejny dzień spędzony w domu, a przy okazji wywietrzymy się troszkę z Pati, pospacerujemy nad morzem.

Akurat dziś do Mingi przybyło sporo mam, nie wiem co je tam ściągnęło? Czyżby pieczenie i dekorowanie ciasteczek z Jolą Słomą i Mirkiem Trymbulakiem oraz z samym prezydentem Szczurkiem? 🙂

Wyglądały pysznie i szybko zniknęły w małych brzuszkach.

Nawet Pat jedno sobie udekorowała i zjadła z mamą na spółkę.

Szersze spojrzenie na Mingę:

Książka Joli Słomy i Mirka Trymbulaka „Nakarmić duszę”.

Monika – spotkanie było bardzo fajne, zwłaszcza dla Pati i Franka, mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu spotkamy się w tym samym miejscu i o tej samej porze 😀

Sopot.

Deszczowy spacer po Sopocie. Niby zimno, mokro ale jednak jakoś odświeżająco. Na tyle, że aż zachęciło mnie to do zrobienia kilku zdjęć…

Efekty oceńcie sami.