Wspomnienia i powroty…

Miałam wczoraj okazję po raz kolejny fotografować moją muzę – Sylwię Preiss. Było spokojnie, domowo, zacisznie w lekkim półmroku zimowego dnia. Nie ukrywam jednak, że do zdjęć przydałoby się więcej światła, albo choć asystent z blendą 🙂

Jednak dałyśmy radę, a na ile to już oceńcie sami.

Sylwia Preiss

Sylwia Preiss
Sylwia Preiss
Sylwia Preiss
Sylwia Preiss
Reklamy

Jedna myśl na temat “Wspomnienia i powroty…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s