Czekając na dziecko można w różny sposób próbować przyspieszyć tą chwilę. Można nadal chodzić do pracy, kupować różne ciuszki i meble do pokoju dziecięcego. Niektóre mamy stosują także sztuczki typu wchodzenie po schodach, zbieranie rozsypanych zapałek albo napary z liści malin…
Jednak większość rodziców (a zwłaszcza mam) próbuje zatrzymać te piękne chwile gdy dziecko daje już odczuć swoje istnienie, mimo że znajduje się jeszcze wewnątrz brzuszka. Najczęściej robią to za pomocą zdjęć.
Jestem bardzo szczęśliwa, że Karolina dała się namówić na takie właśnie pamiątki. To wspaniała osoba, pełna pozytywnej energii o cudownym, szczerym uśmiechu. Dzięki temu to była czysta przyjemność ją fotografować i mam nadzieję, że kiedyś powtórzymy tą przygodę. Np gdy pojawi się maleństwo


Podoba mi się i to baaardzo to wdzianko dla maluszka:

Ale nie tylko takie śliczności rodzice szykują dla swego dzieciątka, jest tego więcej:



Owoc miłości:

I czyż ten uśmiech nie jest ujmujący?






Jak ten czas leci… Już niedługo rozwiązanie.


Nawet Patrysia załapała się na kilka zdjęć z sesji i na pyszny poczęstunek:



Od dzisiaj zdjęcia będą serwowane na stronie w dużych rozmiarach i apetycznej oprawie. Mam nadzieję, że to nowe przypadnie Wam do gustu drodzy oglądający.
Za modelkę robiła moja córeczka Patrycja.

Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze
Bardzo lubię wracać we wspomnieniach do tych modelek, które mam przyjemność fotografować od lat, razem z nimi przypominać sobie w jakich okolicznościach się poznałyśmy, a wreszcie fotografować je na nowo, inne już, zmienione czasem, lecz nadal piękne…
A niebawem kolejne takie wspomnienie, tym razem jednak będzie to sesja ślubna
Noo… to była mega sesja…. dopiero skończyłam obróbkę najciekawszych zdjęć. A że co chwilę ktoś mnie molestuje o efekty to wrzucam
Miłego oglądania.
Moja muza zalicza kolejny wielki powrót. Na razie jedno zdjęcie na zachętę
Cdn…

Kto już widział, ten wie, że te zdjęcia już były, ale “nago” bez obróbki. Miałam chwilę więc nad nimi posiedziałam, podopieszczałam i wrzucam teraz już gotowe.
Sylwia dziękuję Ci za możliwość uwiecznienia Twojej urody.
Renatko, Tobie dzięki za doświecanie i lanie wody hihi
Taaak, jednak te z “deszczykiem” chyba najbardziej mi się udały
Stało się… spotkałam na swej drodze anioła…
Patrycja ma nie tylko anielski wygląd ale także wspaniałą osobowość. To była czysta przyjemność ją fotografować. Fotografom z Trójmiasta mam tylko jedno do powiedzenia – radzę szybciutko ustawić się w kolejce