Jak tak patrzę na te zdjęcia to nasuwa mi się myśl “dobra jestem”
Ale z drugiej strony wiem, że bez takich pełnych miłości i czułości, wesołych modeli niewiele bym wskórała. Dlatego już mam chrapkę na wrześniowy plener ślubny z Klaudią i Adrianem.
I moje ulubione wieczorne światełko:
Makijaż do sesji wykonała niezrównana Anna Szymczak



































