3xW. Wspaniały ślub, wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera! Gdy Ania poprosiła mnie o sfotografowanie ich Wielkiego Dnia miałam w głowie mnóstwo pomysłów. Jednak wyszedł totalny spontan. Troszkę bo młodzi chcieli, troszkę bo okoliczności to wymusiły. Ale nie było źle, o nie, było całkiem nieźle

Zatem ciąg dalszy czas najwyższy pociągnąć:
Ślub Pchełki i Daniela był jakby wyjęty z bajki. Wszystko dobrane kolorystycznie, dopracowane do najdrobniejszego szczegółu. To była czysta przyjemność pracować dla tej Młodej Pary, tym bardziej, że Martę miałam już okazję fotografować i wychodziły z tego wspaniałe zdjęcia.
Urok Pchełki oraz poczucie humoru jej ślubnego sprawiły, iż równie ciekawe efekty przyniosła ich sesja ślubna.
Oglądam te zdjęcia już nie wiem który raz i cały czas mam “banana” na twarzy
Oto mały przedsmak na zaostrzenie apetytów…

I oczekiwany ciąg dalszy: