Kto już widział, ten wie, że te zdjęcia już były, ale “nago” bez obróbki. Miałam chwilę więc nad nimi posiedziałam, podopieszczałam i wrzucam teraz już gotowe.
Sylwia dziękuję Ci za możliwość uwiecznienia Twojej urody.
Renatko, Tobie dzięki za doświecanie i lanie wody hihi
Taaak, jednak te z “deszczykiem” chyba najbardziej mi się udały











































































































